Od długiego czasu jestem użytkowniczką Mozilli. Dlaczego? Jest szybka, prosta w obsłudze, ładnie wygląda, ma dużo wtyczek i możliwości. Jednym słowem, przypadła mi najbardziej do gustu. Twórcy owej przeglądarki stworzyli stronę, dzięki której będziemy mogli sprawdzić czy posiadane przez nas wtyczki są najnowsze. Wystarczy wejść tutaj: http://www.mozilla.com/en-US/plugincheck/ , na stronie widzimy nasze wtyczki oraz to czy wymagają aktualizacji czy nie. Niżej obrazek jak to wygląda:

Opcja jak dla mnie całkiem ciekawa, choćby ze względu na to, że sama aktualizacja wtyczek jest potrzebna, wiąże się z nią mniej błędów wywalanych przez przeglądarkę, lepsza stabilność. Chociaż wciąż musimy sami to kontrolować, nie mniej jednak jest to ułatwienie, choćby dlatego, że po wejściu na stronkę mamy od razu podane czy coś wymaga aktualizacji, jeden mały klik i gotowe.
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Nowa Opera posiada zintegrowaną platformę Unite. Na czym ona polega? Otóż mamy 6 usług:
- File Sharing – pozwalającą udostępniać pliki z serwera
- Fridge – dzięki niej możemy zostawiać notatki użytkownikowi komputera
- Media Player – udostępnianie materiałów multimedialnych
- Photo Sharing – czyli przeglądanie grafiki
- The Lounge – dzięki niemu możemy komunikować się z zaproszonymi użytkownikami
- Web Server – pozwala uruchomić serwer
Przy okazji dzięki pomocy HTML-a, CSS oraz JavyScript możemy tworzyć własne aplikacje. Jednakże, aby skorzystać z tych dobrodziejstw musimy założyć darmowe konto w serwisie My Opera. Nic nas to nie kosztuje, a dzięki temu mamy dostęp do wielu przydatnych rzeczy. Opera rozrosła się nam w oczach, sama planuję ją wypróbować w najbliższym czasie. Obecnie korzystam z Firefoxa, jednak z Operą zetknęłam się w pracy. Chwalę sobie tą przeglądarkę i nie mam do niej zastrzeżeń. Myślę, że dzięki dodatkowym usługom, które w sobie zawiera – zyska wielu użytkowników.
Najnowszą Operę pobierzecie z tej strony: http://www.idg.pl/ftp/pc_21630/Opera.10.10.beta.1.html
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.
Od kilku lat jestem użytkowniczką komunikatora Tlen. Na samym początku kiedy przesiadałam się na niego z popularnego gadu gadu czułam się dość nieswojo. Zupełnie inny wygląd, dziwne ikony. Trochę więcej nieznanych mi wcześniej funkcji. Po tygodniu jednak się przyzwyczaiłam do tego stopnia, że korzystam z niego już od paru lat i nigdy nie zamieniłabym go na żaden inny komunikator. Jednym z większych plusów jest na pewno niezawodność, podczas kiedy gadu gadu potrafi co jakiś czas ‘padać’, tracić łączność – tlen, muszę przyznać działa nadzwyczaj stabilnie. Zdarza mu się jak to potocznie mówię ‘paść’ ale to rzadkie zjawisko.
Od 30 września do tlenowej listy możemy dodawać nie tylko kontakty z gadu gadu, a również z Google Talk, Spik, AQQ i Jabbera, co dla mnie osobiście jest wielkim ułatwieniem i plusem. Zapraszam na stronę tlena: http://www.tlen.pl/
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten wpis do listy ulubionych.